Czy warto kupować młody jęczmień?

Jęczmień

Młody jęczmień to prawdopodobnie najsilniej rozreklamowany suplement diety w ciągu ostatnich kilku lat. Od telewizji śniadaniowych, przez internetowe blogi i strony poświęcone zdrowemu odżywianiu, aż po internetowe fora – wszędzie znajdziemy opinie opisujące ten specyfik jako lek na wszystkie możliwe choroby. Co ciekawe, wiele z tych opinii przynosi skutki odwrotne od zamierzonych, ponieważ konsumenci zwyczajnie nie wierzą, że roślina znana ludzkości od tysięcy lat jest tą mityczną „magiczną pigułką”, która rozwiąże wszystkie ich problemy. Reklamodawcy wydają się zatem nie doceniać inteligencji potencjalnych klientów.

Ale czy to znaczy, że właściciele sklepów ze zdrową żywnością usiłują nam wcisnąć zwykłą trawę za grube pieniądze? Zdecydowanie nie. Młody jęczmień naprawdę zawiera imponującą ilość mikroelementów niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu, a przy tym jest całkowicie naturalny (przynajmniej ten sprzedawany w dobrych sklepach), czego nie można powiedzieć o syntetycznych suplementach.

W młodym jęczmieniu znajdują się duże ilości witamin B1, B2, B6, B12, C i E, beta-karoten, wapń, żelazo, potas, mangan, cynk, a także białka i błonnika. Do tego ważne aminokwasy, antyoksydanty oraz chlorofil. Regularne przyswajanie takiego zestawu musi mieć pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Specjaliści polecają go zwłaszcza osobom z nadwagą, cierpiącym na schorzenia układu krążenia oraz diabetykom. Młody jęczmień wspomaga trawienie, wydłuża uczucie sytości i poprawiając perystatykę jelit, działa przeciwzapalnie, zmniejsza ryzyko nowotworowe, przyczynia się do redukcji poziomu tzw. złego cholesterolu we krwi, a także spowalnia procesy starzenia i poprawia stan cery.

To całkiem sporo, jak na jedną roślinę, w dodatku tak pospolitą. Ten kontrast jest zapewne jedną z przyczyn, dla których wokół młodego jęczmienia zrobiło się tak głośno. Także proces uzyskiwania suplementu z samej rośliny jest bardzo prosty. W sklepach dostaniemy młody jęczmień pod postacią tabletek lub sproszkowanego suszu. W obydwu przypadkach do produkcji wykorzystuje się trawę jęczmienną o długości 28-30cm (ok. tygodniową). Trawa jest suszona na dwa sposoby: albo poprzez tzw. liofilizację (zamrażanie i następnie suszenie) albo przez podgrzanie i suszenie. Ten pierwszy sposób jest wyżej oceniany, ponieważ zapobiega utlenianiu się niektórych ważnych mikroelementów (m. in. witaminy C). Susz możemy zalać wodą lub dodać do owocowego shake’a. Z uwagi na wspomnianą utratę ważnych składników, niewskazane jest przygotowywanie gorącej herbatki z młodego jęczmienia.

Co ciekawe, alternatywą dla dość drogich preparatów z młodym jęczmieniem jest samodzielne uprawianie tej rośliny w doniczkach. Po wykiełkowaniu sami suszymy i rozdrabniamy roślinę, uzyskując susz. Powinniśmy jednak zwrócić uwagę, aby użyte przez nas ziarno nie zawierało sztucznych nawozów, do których stosowania zmuszeni są rolnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.